O Ciemnej Stronie Mocy
Posted by: ObiCiemna Strona Mocy (CSM) to audycja radiowa emitowana w Programie Trzecim Polskiego Radia, w każdą niedzielę, od północy do godziny drugiej. Na antenie radiowej Trójki zagościła 9 września 2006 roku. Funkcjonowała wtedy pod nazwą Popołudniowe Rozmowy z Dźwiękiem i nadawana była w każdą sobotę od godziny 16.00 do 19.00. Jeszcze wcześniej emitowana była w nieistniejącym już Polskim Radiu Bis (lata 2004 – 2006), gdzie prowadząca ją Aleksandra Kaczkowska rozpoczynała swoją przygodę z Polskim Radiem. Obecna nazwa funkcjonuje od 13 października 2007 roku, kiedy to godzina emisji Popołudniowych Rozmów z Dźwiękiem została przesunięta na 22.00, a w późniejszym czasie jeszcze o dwie godziny. Muzyki nadawanej podczas audycji nie da się umieścić w jednej szufladce. Występuje tu duża rozpiętość gatunkowa, od łagodnej muzyki elektronicznej, ciepłego, czasem melancholijnego jazzu, poprzez nastrojową, wiecznie żywą muzykę filmową, tajemniczy post-rock, stanowczy trip-hop, aż po zdecydowaną alternatywę i rock, a nawet zadziorny metal. Do tego dochodzi jeszcze wiele innych gatunków muzycznych, wyśmienicie przyrządzonych i podanych w eter. Pisząc o audycji, nie sposób nie wspomnieć o prowadzącej ją Aleksandrze Kaczkowskiej, pracującej w radiowej Trójce od 2006 roku. Jej nazwisko z pewnością nie jest obce wiernym słuchaczom Programu Trzeciego, w którym tata dziennikarki, Piotr Kaczkowski, od wielu lat (pierwszy program wyemitowano w 1968 r.) prowadzi kultową już audycję Minimax. Dociekliwi słuchacze na pewno odnajdą wiele podobieństw w prezencji antenowej obu tych osób, jednak sposobu, w jaki prowadzona jest CSM próżno szukać w innych audycjach. Charakterystyczny uśmiechnięty i ciepły głos prowadzącej, znakomicie wkomponowuje się w późną, nocną porę. Wyśmienicie skrojona mieszanka utworów, przeplatana starannie ubranymi w słowa przemyśleniami prowadzącej, nie pozwala oderwać się od głośnika choćby na chwilę. Jej niesamowita wręcz umiejętność budowania obrazów w umysłach słuchaczy, czyni z audycji swego rodzaju radiowy teatr wyobraźni, w którym każdy odnajdzie rolę dla siebie? Warto zagrać w tej sztuce, warto wsłuchać się w nią i zapomnieć na chwilę, jednak pod żadnym pozorem nie wolno przejść obojętnie… żeby nie żałować.